|
"Do widzenia, Borgin, jutro oczekuję pana we dworze, zabierze pan te rzeczy"
-- Lucjusz Malfoy (KT4)
"Ach ten Lucjusz... Lubi sobie dogadzać. Pawie..."
-- Yaxley (IŚ1)
Wprowadzenie
Dom państwa Malfoyów znajdował się w południowo-zachodniej Anglii, w hrabstwie Wiltshire (OP15), był to "ładny, wiejski dwór" z wielkim ogrodem (IŚ1). To właśnie w nim dorastał i mieszkał wraz z rodzicami i skrzatem domowym Draco Malfoy. Ów skrzat – Zgredek został uwolniony przez Lucjusza Malfoy, właściwie przez przypadek, w 1993 roku.
Gdy Lord Voldemort odzyskał swą moc i rozpoczął wcielać w życie swój plan dominacji nad światem czarodziejów, wybrał dom Malfoyów na swoją i śmierciożerców kwaterę główną.
Budynek i tereny wokół niego
By dojść do rezydencji Malfoyów, idąc wąską, wiejską drogą, której lewą stronę obrastały niskie krzaki jeżyn, zaś prawą wysoki, starannie przystrzyżony żywopłot (IŚ1), należało skręcić w prawo, w szeroką aleję, także obrzeżoną żywopłotem i iść prosto aż do bramy z wykutymi, żelaznymi prętami.
Gdy rezydencja stała się kwaterą główną śmierciożerców, rzucono na bramę wiele zaklęć uniemożliwiających przejście intruzom. Będąc śmierciożercą, bez problemu można było wejść do środka, gdyż pozwalał na to mroczny znak, wypalony na lewym przedramieniu. Natomiast jeśli przed bramą znalazł się ktoś obcy, pręty zaczynały się "krzywić, skręcać i łączyć" (IŚ23), by w końcu utworzyła się z nich twarz, pytająca o cel wizyty.
Do domu prowadziła żwirowana aleja, koło której rósł cisowy żywopłot, po którym bardzo często przechadzał się paw albinos (IŚ1). Dalej, w głębi ogrodu znajdowała się fontanna (IŚ1).
Okna domu miały kształt romboidalny (IŚ1). Do drzwi prowadziły szerokie, kamiennie schody (IŚ23).
Za frontowymi drzwiami mieścił się wielki, mroczny hol, którego kamienna posadzka pokryta była wspaniałym dywanem. Na ścianach wisiało mnóstwo portretów, których postacie śledziły każdy ruch przybyłych gości.
Do salonu prowadziły masywne, drewniane drzwi, otwierane mosiężną klamką. Na suficie wisiał żyrandol, idealnie pasujący do ciemnofioletowych ścian. Na środku znajdował się długi, ozdobny stół z krzesłami. Pomieszczenie ogrzewane było przez ogień z marmurowego kominka, nad którym wisiało ciężkie zwierciadło w pozłacanej ramie (IŚ1).
Pod salonem znajdowała się tajna komnata, w której Lucjusz Malfoy ukrywał wszystkie przedmioty, które mogłyby wydać się podejrzane Ministerstwu Magii, gdyby zechciało zrobić rewizję w jego domu.
Mój stary ma bardzo cenne, czarnoksięskie przedmioty. Ale, na szczęście, mamy własną tajną komnatę pod salonem... (KT12)
Bardzo możliwe, że to właśnie w tej komnacie przetrzymywany był pan Ollivander w czasie spotkania śmierciożerców w lecie 1997 roku:
(...) rozległ się straszliwy przeciągły jęk pełen rozpaczy i bólu. Wielu z siedzących przy stole spojrzało ze strachem w dół, bo ów jęk zdawał się dobywać spod ich stóp (IŚ1).
Dom miał rozległą piwnicę, bardziej przypominającą lochy, ciemną, "wilgotną i cuchnącą stęchlizną" (IŚ23).
Ważne wydarzenia, które miały tu miejsce
• Rezydencja została zrewidowana przed Świętami Bożego Narodzenia w 1992 roku przez pracowników Ministerstwa Magii, w tym Artura Weasleya (KT12), jednak niczego nie znaleziono, gdyż kilka miesięcy wcześniej Lucjusz Malfoy większość czarnoksięskich przedmiotów, które posiadał sprzedał do sklepu Borgina i Burkera (KT4), resztę zaś ukrył w tajnej komnacie znajdującej się pod salonem,
• W 1995 roku, Lucjusz Malfoy udzielił "wywiadu" Prorokowi Codziennemu po tym, jak Dolores Umbridge została powołana na stanowisko Wielkiego Inkwizytora Hogwartu:
"Czuję się o wiele spokojniejszy, wiedząc, że Dumbledore zostanie poddany sprawiedliwej i obiektywnej ocenie", powiedział pan Lucjusz Malfoy, lat 41, z którym rozmawialiśmy wczoraj wieczorem w jego dworku w Wiltshire. "Ponieważ mamy na uwadze dobro naszych dzieci, niepokoiły nas pewne ekscentryczne decyzje Dumbledore’a w ostatnich kilku latach i dlatego radzi jesteśmy, widząc, że Ministerstwo panuje jednak nad sytuacją" (ZF15),
• W 1996 roku, po tym jak Lucjusz został złapany z innymi śmierciożercami w Ministerswie Magii, ponownie zrewidowano jego dom,
• Gdzieś między 1996, a 1997 rokiem Artur Weasley wraz z kilkoma urzędnikami Ministerstwa po raz trzeci przeszukał rezydencję Malfoya, po tym jak Harry opowiedział mu o podsłuchanej rozmowie Draco Malfoy z panem Borginem (KP11),
• W lecie 1997 roku, właśnie w domu Malfoyów odbyło się spotkanie śmierciożerców, na który Snape doniósł Voldemortowi o przeniesieniu Harry’ego Pottera z domu jego wujostwa; wówczas została także zamordowana Charity Burbage, nauczycielka Mugoloznawstwa ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart (IŚ1),
• W 1998 roku, Fenrir Grayback wraz ze szmalcownikami przyprowadzili do rezydencji Malfoyów Harry’ego, Rona, Hermionę, Deana oraz goblina Gryfka - Mówią, że teraz ma kwaterę w domu Malfoya (IŚ23). W piwnicy, gdzie zaprowadzono Harry’ego, Rona, Deana i Gryfka byli przechowywani pan Ollivander oraz Luna Lovegood. W tej piwnicy pojawił się Zgredek, a Glizdogon został uduszony przez metalową rękę, którą „podarował” mu Voldemort. W tym samym czasie, w salonie Bellatrix Lestrange torturowała Hermionę, tutaj też rozegrała się walka, Harry odebrał Draconowi Malfoyowi różdżkę, dzięki czemu stał się panem Czarnej Różdżki, a Zgredek, uratowawszy więźniów, sam zginął, trafiony nożem przez Bellatrix (IŚ23),

• W 1998 roku, po tym jak Harry wraz z Ronem i Hermioną wykradli z Banku Gringotta czarkę Helgi Hufflepuff, najprawdopodobniej w salonie właśnie domu Malfoyów, Voldemort, owładnięty furią, zabił wielu śmierciożerców:
Stał w mętnie oświetlonym pokoju, przed stojącymi w półkolu czarodziejami, a u jego stóp leżała mała, trzęsąca się postać. (...)
- I zabrali? – zapytał, podnosząc głos, czując, jak potworny strach chwyta go za gardło. – Mów! Co oni zabrali?
- T-tak... m-mały p-puchar... panie m-mój...
Okrzyk zaprzeczenia wydarł się z jego gardła sam, jakby krzyknął nie on, ale ktoś obcy… kipiał wściekłością, ogarnął go szał. (...) Świsnęła Czarna Różdżka, rozbłysło zielone światło, klęczący u jego stóp goblin padł martwy, czarodzieje rozpierzchli się przerażeni (...) i znowu opadła różdżka, a ci, którzy nie zdążyli uciec, runęli jak rażeni gromem na podłogę... wszyscy... tak, zasłużyli na śmierć, skoro przynieśli mu taką wiadomość… skoro usłyszeli o złotym pucharze… (IŚ27)
Uzupełnienie: Luna Lovegood
|
|